Hej ;)
Na początku dziękuję wam za liczne komentarze pod poprzednim postem, cieszę się że są osoby którą czytają moje posty i doceniają wkład pracy jaki wkładam w stworzenie takiego posta :*
Uff dziś pogoda nieco się polepszyła, w porównaniu do poprzednich dni gdzie cały czas padał deszcz było stosunkowo ładnie, co oczywiście bardzo mnie cieszy bo mogłam porobić coś na polu pobawić się z królikiem Zuzy pójść na spacer z psem itd ;)
Wczoraj byłam u alergologa i jak zwykle spędziłam pół dnia w kolejce, zawaliłam sobie sprawę przez anginę która wzięła mnie w lipcu o teraz co tydzień muszę się męczyć i jeździć na odczulanie :P
Ale przejdę do tematu posta, w przeciągu całego miesiąca sierpnia udało mu się zużyć kilka kosmetyków na których to temat chciała bym się dziś opowiedzieć i przedstawić wam moje spostrzeżenia na temat poszczególnych kosmetyków ;)
Aa więc...
1.
Pianka myjąca na zimę AVON-SOLUTIONS- może i sierpień to nie zima ale po gwałtownej zmianie pogody ze słonecznej na wietrzną moja skóra twarzy zaczęła się strasznie złuszczać zwłaszcza w strefie T, dlatego w pogotowiu zaczęłam używać tego produktu bo zawsze w zimie sprawdzał się idealnie- tak było i teraz, skóra po myciu jest nawilżona i przy regularnym używaniu możemy na prawdę zauważyć poprawę kondycji naszej skóry, jak najbardziej polecam ! ;)
2. Venita Regenerujący krem do rąk Arctic Natural Care- jako że borykam się z problemami atopowej alergicznej skóry nawet w lecie używam bardzo dużo regenerujących i nawilżających kremów do rąk- to co w nim polubiłam to zapach i działanie nawilżające które na prawdę praktycznie od razu dało się zauważyć :)
3. Emulsja do skóry neoviderm- może i nie jest to jakiś tani specyfik bo za 100ml zapłaciłam jakieś 32zł to przy zaczerwienieniach skóry wywołanych np promieniami słonecznymi nadawał się idealnie, świetnie koił skórę, dość szybko się wchłaniał a do tego na prawdę łagodził zaczerwienienia i spowalniał proces schodzenia skóry który u mnie w lecie zachodzi niestety bardzo często, również bardzo polecam ;P
4.
Wellness Beauty Duschpeeling Orange&Granatapfel- ten mini produkt zakupiłam w Rossmannie i byłam na prawdę miło zaskoczona zapachem i działaniem złuszczającym, oceniam na na prawdę duży plus ! :)
5.
Krem BB od Garniera jego używam już bardzo długo i to nie było moje pierwsze opakowanie, na moją korzyść nie podkreśla suchych skórek i nawet nawilża, a cena jest bardzo przystępna :D
6.
Perfum Avon Scentini Rose Fizz- Ten perfum polubiłam za świeży letni zapach, nie przytłaczał i właśnie idealnie nadawał się na lato :P
Na koniec jeszcze dwa produkty z Avonu:
Balsam do ciała o zapachu perfumy Incansessence która z resztą jest jedną z moich ulubionych oraz
glicerynowy krem do rąk i paznokci- dwa dobre nawilżacze i po prostu tyle w temacie ! :D
Nie wiem jak to się stało ale w sierpniu nie zużyłam żadnego kosmetyku który mogla bym uznać jako bubel i niewypał ;) Oby tak dalej :D
A jak prezentują się wasze sierpniowe zużycia? :)
A może miałyście któryś z tych produktów?
Póki co lecę, papa :*