Z tygodniową przerwą ale jestem ;P Mam tyle nauki, sprawdzianów i rzeczy do zrobiona, nawet czasu na sen jest mało, przez co strasznie się nie wysypiam i potem prawie zasypiam w szkole :O
w dodatku od wczoraj weszła zmiana w planie lekcji że w piątek mam lekcje od 7.10 a co za tym idzie będę musiała jeździć autobusem o 5.40 co za męka ... ! ;/
Jestem typowym śpiochem i żeby się wyspać potrzebuję jakichś 8 godzin snu a nie tak jak w teraźniejszym planie dnia 4-5 ;/ No ale wiadomo coś za coś, nie ma wyjścia, trzeba się dostosować :P
Dzisiejszy post powinnam wstawić chwilkę wcześniej z uwagi na to że urodziny obchodziłam 26 września a dzisiaj mamy już 11 październik no ale tak jak już wcześniej wspominałam nie miałam na to czasu ;)
Dzień swoich szesnastych urodzin wspominam jako jeden z najlepszych, ciągle ktoś przychodził z życzeniami, to na prawdę fajne uczucie gdy wie się że ktoś pamięta o tym szczególnym dla ciebie dniu :)
Spędziłam go w gronie kolegów i koleżanek i kolegów w pizzerii a potem z moim Lubym w Galerii Rzeszów, do domu wróciłam na prawdę późnym wieczorem :P
No ale przejdę już do części właściwej tego postu a mianowicie do zaprezentowania co dostałam :D
Wśród prezentów był jeszcze min. portfel i lakier od kuzynki pieniądze od rodziców na nowy telefon, który już kupiłam i w ciągu nie całego tygodnia już go zepsułam ;/ Takie to mam szczęście :D oraz oczywiście masę słodyczy- czyli to co misie lubią najbardziej haha :D !
papa :*




