Dzisiaj mamy wolne z okazji Dnia Edukacji Narodowej więc znalazłam chwilkę czasu żeby przerobić zdjęcia z niedzielnego spaceru do lasu ;) Pogoda była świetna słoneczko świeciło postanowiłam więc to wykorzystać z Zuzą i pójść na jesienny spacer do lasu :D
Coraz częściej łapie mnie jesienna chandra, wykorzystuję więc jak tylko mogę każdy prześwit optymistycznego słońca ;)
Tak jeszcze by the way dziękuje wam za tak liczne komentarze i ciągle wzrastającą liczbę obserwatorów, to na prawdę cieszy gdy widzi się że ktoś docenia to że chcesz pokazać cząstkę, podzielić się tym co się dzieje w twoim życiu, jeszcze raz bardzo dziękuję :*
Tak jak już napisałam niedzielne popołudnie spędziłam z Zuzą bo nie lubię siedzieć sama w domu w taką pogodę bo przychodzą mi wtedy do głowy różne myśli i za dużo rozmyślam, co wcale nie jest dla mnie korzystne :O W poniedziałek natomiast poszłam na długi spacer z psem no i gdyby nie to że mam zepsuty telefon to na pewno i z tego spaceru zobaczylibyście jakieś zdjęcia bo nasza żwirownia wygląda na prawdę ładnie zwłaszcza kiedy świeci słońce i odbija się na powierzchni wody, wtedy tylko założę słuchawki na uszy zabieram psa i idziemy odetchnąć od codziennych obowiązków, fajnie mieć taką swoją ostoję, takie ciche, bezludne miejsce gdzie można odpocząć ;)
Ale przejdę do tematu bawiłyśmy się z Zuzią w fotografów i myślę że nawet fajnie udało nam się uchwycić jesienną aure ;)
Drzewo z tego zdjęcia ma ponad 4 metry w obwodzie ciężko to było ująć na zdjęciach ale wyglądałyśmy przy nim jak krasnoludki :D To jedno z większych drzew w naszej okolicy :D
P.S Wiem że zdjęcia nie są najwyższych lotów ale jak na aparat 5Mpix to nie można oczekiwać cudów :D
Podobają się zdjęcia ? ;)






