Cześć kochani :*
No cóż trzeba być mną żeby mieć takiego pecha ... ;/
Od wczoraj wyleguję się całymi dniami w łóżku bo złapała mnie angina ;( Już we wtorek pobolewało mnie gardło ale myślałam że tabletki na gardło załatwią sprawę, jednak pomyliłam się ...
Lekarz potwierdził moje przewidywania bo to już niestety nie pierwszy raz kiedy choruję na anginę ;p Ale po raz pierwszy raz złapała mnie aż tak że gardło spuchło mi do tego stopnia że kilkakrotnie dławiłam się śliną ;//
Dostałam zwolnienie lekarskie i antybiotyk na siedem dni i się zaczynam kurować... Najchętniej ciągle bym spała, przynajmniej nie czuła bym okropnego bólu gardła, bólu głowy, gorączki..!
Zawsze to ja muszę mieć takiego pecha, no ale cóż nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło przynajmniej troszkę odpocznę i zregeneruje siły ;)
Z góry przepraszam za zdjęcie z Google grafiki ale na chwilę obecną nie mam siły podnieść się z łóżka a co dopiero mówić o robieniu zdjęć;/
Chciałam wam przedstawić recenzję hipoalergicznego kremu do rąk dla skóry wrażliwej od białego jelenia, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, bo moja alergiczna, atopowa skóra dłoni jest bardzo wymagająca jeśli chodzi o skórę dłoni ;)
Dostałam kiedyś od kuzynki dwie próbki tego kremu i oczywiście jako maniaczka kremów do rąk od razu je wykorzystałam :D Już po przetestowaniu próbek mogłam powiedzieć kilka dobrych rzeczy- bo bardzo szybko się wchłaniał a próbka była bardzo wydajna i faktycznie dawała ekstremalne nawilżenie, o którym mówi producent! ;) Ale nie na tym koniec tak się zachwycałam próbkami że pełnowymiarowy kremik dostałam jakiś czas od mamy i z wielką radością go przetestowałam ;D
Tak więc mogę powiedzieć że to co polubiłam to to że faktycznie produkt nadaje się dla skóry alergicznej, wrażliwej, atopowej- doskonale nawilża, nie podrażnia skóry, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej poświaty czego bardzo nie lubię w kremach do rąk jak i balsamach, jest bardzo wydajny, kolejnym plusem jak dla mnie jest lekko wyczuwalny zapach- nie drażni nosa i jest taki delikatny- bardzo to polubiłam w tym kremie, ma bardzo fajną kremową konsystencje . Niestety nie mogę się wypowiedzieć co do ceny bo był to prezent , ale nie uważam że zakup tego produktu bardzo zrujnował nasz budżet :D
Myślę że warto mieć ten kremik w swojej torebce ;) Ponadto cieszę się że po raz kolejny nie zawiodłam się na białym jeleniu i że kolejny produkt trafia na listę moich ulubieńców ! :)
A i jeszcze tak na marginesie ! ♥
Dziękuje wam kochani za pierwszą setkę w polu obserwatorów- to niezwykle motywujące ! ♥
piątek, 7 listopada 2014
poniedziałek, 3 listopada 2014
18. Jesienna rutyna .
Witajcie :*
Czeka mnie kolejny pracowity tydzień! ;)
Jedynym plusem brzydkiej pogody jaki dotychczas udało mi się znaleźć to to, że nie mając ochoty na wyjścia z domu mogę więcej czasu poświęcić nauce :D Co oczywiście jak wiadomo bardzo mi się przyda bo to już nie jest pierwszy raz gdzie do mojego życia wkrada się rutyna :P Strasznie tego nie lubię, wolę spontaniczność, szybkie plany, kreatywność wtedy nie zna granic a tu co?... Nadszedł czas gdy w szkole spędzam połowę dnia a gdy wracam do domu robi się szarówka a ja muszę zabierać się za zadanie domowe zamiast wyjść z domu choćby na spacer :D
Dzisiaj czekają mnie strasznie męczarnie. Jutro mam do napisania zaległy sprawdzian z piątku z Wyposażenia i zasad bezpieczeństwa w gastronomii (taki mało potrzebny i dość nudny przedmiot na techniku żywienia :D )
Czeka mnie nauka o instalacjach : wodociągowej, kanalizacyjnej, świetlnej, elektrycznej, klimatyzacyjnej ... Coś strasznego ! :D Nie lubię uczyć się czegoś co w najmniejszym stopniu mnie nie interesuje ;/ Stanowczo wolę zajęcia praktyczne w salach gastronomicznych: Przyrządzanie i ekspedycja potraw- tam właśnie widzę moją przyszłość ! :)
Tak więc życzcie mi powodzenia! Bo nie na tym sprawdzianie kończy się tydzień przede mną jeszcze sprawdzian z fizyki, edb i zapewne jeszcze masa niezapowiedzianym kartkówek :D Tak więc niestety nie wiem kiedy zajrzę tutaj do was, ale mam nadzieje że na długo was nie opuszczę :*
Czeka mnie kolejny pracowity tydzień! ;)
Jedynym plusem brzydkiej pogody jaki dotychczas udało mi się znaleźć to to, że nie mając ochoty na wyjścia z domu mogę więcej czasu poświęcić nauce :D Co oczywiście jak wiadomo bardzo mi się przyda bo to już nie jest pierwszy raz gdzie do mojego życia wkrada się rutyna :P Strasznie tego nie lubię, wolę spontaniczność, szybkie plany, kreatywność wtedy nie zna granic a tu co?... Nadszedł czas gdy w szkole spędzam połowę dnia a gdy wracam do domu robi się szarówka a ja muszę zabierać się za zadanie domowe zamiast wyjść z domu choćby na spacer :D
Dzisiaj czekają mnie strasznie męczarnie. Jutro mam do napisania zaległy sprawdzian z piątku z Wyposażenia i zasad bezpieczeństwa w gastronomii (taki mało potrzebny i dość nudny przedmiot na techniku żywienia :D )
Czeka mnie nauka o instalacjach : wodociągowej, kanalizacyjnej, świetlnej, elektrycznej, klimatyzacyjnej ... Coś strasznego ! :D Nie lubię uczyć się czegoś co w najmniejszym stopniu mnie nie interesuje ;/ Stanowczo wolę zajęcia praktyczne w salach gastronomicznych: Przyrządzanie i ekspedycja potraw- tam właśnie widzę moją przyszłość ! :)
Tak więc życzcie mi powodzenia! Bo nie na tym sprawdzianie kończy się tydzień przede mną jeszcze sprawdzian z fizyki, edb i zapewne jeszcze masa niezapowiedzianym kartkówek :D Tak więc niestety nie wiem kiedy zajrzę tutaj do was, ale mam nadzieje że na długo was nie opuszczę :*
piątek, 24 października 2014
17. Outfit :*
Hej :*
Tyle się dzieje ostatnio, tyle bym chciała zrobić a tak mało mam czasu. Teraz doba to dla mnie za mało, dzień powinien trwać co najmniej kilka godzin więcej :D
Ostatnimi dniami pogoda nas nie rozpieszcza; ciągłe opady deszczu, mi wiatr, czyli to czego nie lubię najbardziej, najbliższe dni mają być niestety takie same więc pewnie najwięcej czasu będę spędzać w domu, bo w taką pogodę nie chcę mi się nawet wystawiać nosa z domu ;p
Znowu ostatnio dopadają mnie głupie myśli, strasznie irytuje mnie mój tok myślenia :O
Ale dobrze że są ludzie z którymi mimo wszystko mogę pogadać :*
Przyszłam dzisiaj do was z postem ponieważ rozpoczęłam weekend dzień wcześniej :D a to za sprawą deszczu który mnie zmoczył jak wracałam w środę ze szkoły a nie miałam parasola ani nawet kaptura :O
Ale są tego pewne plusy- przynajmniej znalazłam teraz czas żeby do was przyjść z postem z niedzielnego spaceru z kuzynką ;)
Niedziela była wietrzna ale i słoneczna, nie mogłam więc ubrać krótkiego rękawka choć chętnie powróciła bym do lata gdzie chodziło się tylko i wyłącznie lekko ubranym ;P
Postawiłam na sweterek z printem tygrysa który jakiś czas temu pod wpływem impulsu zakupiłam razem z Zuzą bo chciałyśmy być jak bliźniaczki :D do tego moje ulubione spodnie z Bershki, trampki converse oraz z uwagi na mocne słońce okulary przeciwsłoneczne ;)

Conversy widzicie pierwszy raz- dostałam je od Zuzy bo na jej nogę są już niestety za małe a mi mogą jeszcze posłużyć :D Zuzia jest 4 lata młodsza a nogę ma już prawie dwa rozmiary większą :O
Tyle się dzieje ostatnio, tyle bym chciała zrobić a tak mało mam czasu. Teraz doba to dla mnie za mało, dzień powinien trwać co najmniej kilka godzin więcej :D
Ostatnimi dniami pogoda nas nie rozpieszcza; ciągłe opady deszczu, mi wiatr, czyli to czego nie lubię najbardziej, najbliższe dni mają być niestety takie same więc pewnie najwięcej czasu będę spędzać w domu, bo w taką pogodę nie chcę mi się nawet wystawiać nosa z domu ;p
Znowu ostatnio dopadają mnie głupie myśli, strasznie irytuje mnie mój tok myślenia :O
Ale dobrze że są ludzie z którymi mimo wszystko mogę pogadać :*
Przyszłam dzisiaj do was z postem ponieważ rozpoczęłam weekend dzień wcześniej :D a to za sprawą deszczu który mnie zmoczył jak wracałam w środę ze szkoły a nie miałam parasola ani nawet kaptura :O
Ale są tego pewne plusy- przynajmniej znalazłam teraz czas żeby do was przyjść z postem z niedzielnego spaceru z kuzynką ;)
Niedziela była wietrzna ale i słoneczna, nie mogłam więc ubrać krótkiego rękawka choć chętnie powróciła bym do lata gdzie chodziło się tylko i wyłącznie lekko ubranym ;P
Postawiłam na sweterek z printem tygrysa który jakiś czas temu pod wpływem impulsu zakupiłam razem z Zuzą bo chciałyśmy być jak bliźniaczki :D do tego moje ulubione spodnie z Bershki, trampki converse oraz z uwagi na mocne słońce okulary przeciwsłoneczne ;)
A wy jak znosicie kiepską pogodę? Jak spędzacie czas? ;) Podoba się wam taki zestaw ubrań ? :)
sobota, 18 października 2014
16. Akceptacja- czyli jedna z zasad ludzkiej różnorodności :P
Hej ;)
Coś tchnęło mnie dziś żeby dodać post o moich przemyśleniach. Dzisiejszy temat w zasadzie podsunął mi kolega z klasy któremu pokazałam mojego bloga, początkowo jakoś nie myślałam nad tym ale potem postanowiłam to rozkminić i każdy nowy dzień przynosił mi nowe myśli :P
Czym jest akceptacja? tolerancja? Czy umiemy przyjąć kogoś takim jakim jest? Czy my jesteśmy tolerancyjni? Odpowiedź tkwi w nas ;) Pewnie część z nas jest tolerancyjna a inna nie jest w stanie czegoś zaakceptować ;>
Temat który posunął mi kolega to subkultury :P Każdy z nas ma prawo do bycia sobą, do utożsamiania się z tym co jest nam najbliższe, a więc czemu czasem mamy aż taki problem z tym że ktoś jest odmienny, inaczej się ubiera, słucha innej muzyki, przecież to w żaden sposób nie odzwierciedla tego takim jest człowiekiem, bo to tylko wygląd to tylko powierzchowna część człowieka ;)
Na dobrą sprawę każdy z nas jest inny i gdyby nie to świat był by szary i nudny :D Potrzebujemy indywidualistów którzy ożywią nasze harmonijne i melancholijne życie. To właśnie tacy ludzie wnoszą coś nowego do świata ! ;) I tak jeszcze końcowo; osobiście podziwiam takich ludzi bo w stu procentach pokazują światu siebie ;P
Jeszcze btw. stałam dzisiaj 2 godziny w kolejce po kebaby, mistrzostwo świata tego jeszcze nie było ! :D
A wy jakie macie zdanie na ten temat? :)
Coś tchnęło mnie dziś żeby dodać post o moich przemyśleniach. Dzisiejszy temat w zasadzie podsunął mi kolega z klasy któremu pokazałam mojego bloga, początkowo jakoś nie myślałam nad tym ale potem postanowiłam to rozkminić i każdy nowy dzień przynosił mi nowe myśli :P
Czym jest akceptacja? tolerancja? Czy umiemy przyjąć kogoś takim jakim jest? Czy my jesteśmy tolerancyjni? Odpowiedź tkwi w nas ;) Pewnie część z nas jest tolerancyjna a inna nie jest w stanie czegoś zaakceptować ;>
Temat który posunął mi kolega to subkultury :P Każdy z nas ma prawo do bycia sobą, do utożsamiania się z tym co jest nam najbliższe, a więc czemu czasem mamy aż taki problem z tym że ktoś jest odmienny, inaczej się ubiera, słucha innej muzyki, przecież to w żaden sposób nie odzwierciedla tego takim jest człowiekiem, bo to tylko wygląd to tylko powierzchowna część człowieka ;)
żródło:Google Grafika
Jeszcze btw. stałam dzisiaj 2 godziny w kolejce po kebaby, mistrzostwo świata tego jeszcze nie było ! :D
A wy jakie macie zdanie na ten temat? :)
wtorek, 14 października 2014
15. Autumn ♥
Witajcie kochani ! <3
Dzisiaj mamy wolne z okazji Dnia Edukacji Narodowej więc znalazłam chwilkę czasu żeby przerobić zdjęcia z niedzielnego spaceru do lasu ;) Pogoda była świetna słoneczko świeciło postanowiłam więc to wykorzystać z Zuzą i pójść na jesienny spacer do lasu :D
Coraz częściej łapie mnie jesienna chandra, wykorzystuję więc jak tylko mogę każdy prześwit optymistycznego słońca ;)
Tak jeszcze by the way dziękuje wam za tak liczne komentarze i ciągle wzrastającą liczbę obserwatorów, to na prawdę cieszy gdy widzi się że ktoś docenia to że chcesz pokazać cząstkę, podzielić się tym co się dzieje w twoim życiu, jeszcze raz bardzo dziękuję :*
Tak jak już napisałam niedzielne popołudnie spędziłam z Zuzą bo nie lubię siedzieć sama w domu w taką pogodę bo przychodzą mi wtedy do głowy różne myśli i za dużo rozmyślam, co wcale nie jest dla mnie korzystne :O W poniedziałek natomiast poszłam na długi spacer z psem no i gdyby nie to że mam zepsuty telefon to na pewno i z tego spaceru zobaczylibyście jakieś zdjęcia bo nasza żwirownia wygląda na prawdę ładnie zwłaszcza kiedy świeci słońce i odbija się na powierzchni wody, wtedy tylko założę słuchawki na uszy zabieram psa i idziemy odetchnąć od codziennych obowiązków, fajnie mieć taką swoją ostoję, takie ciche, bezludne miejsce gdzie można odpocząć ;)
Ale przejdę do tematu bawiłyśmy się z Zuzią w fotografów i myślę że nawet fajnie udało nam się uchwycić jesienną aure ;)
Drzewo z tego zdjęcia ma ponad 4 metry w obwodzie ciężko to było ująć na zdjęciach ale wyglądałyśmy przy nim jak krasnoludki :D To jedno z większych drzew w naszej okolicy :D
Dzisiaj mamy wolne z okazji Dnia Edukacji Narodowej więc znalazłam chwilkę czasu żeby przerobić zdjęcia z niedzielnego spaceru do lasu ;) Pogoda była świetna słoneczko świeciło postanowiłam więc to wykorzystać z Zuzą i pójść na jesienny spacer do lasu :D
Coraz częściej łapie mnie jesienna chandra, wykorzystuję więc jak tylko mogę każdy prześwit optymistycznego słońca ;)
Tak jeszcze by the way dziękuje wam za tak liczne komentarze i ciągle wzrastającą liczbę obserwatorów, to na prawdę cieszy gdy widzi się że ktoś docenia to że chcesz pokazać cząstkę, podzielić się tym co się dzieje w twoim życiu, jeszcze raz bardzo dziękuję :*
Tak jak już napisałam niedzielne popołudnie spędziłam z Zuzą bo nie lubię siedzieć sama w domu w taką pogodę bo przychodzą mi wtedy do głowy różne myśli i za dużo rozmyślam, co wcale nie jest dla mnie korzystne :O W poniedziałek natomiast poszłam na długi spacer z psem no i gdyby nie to że mam zepsuty telefon to na pewno i z tego spaceru zobaczylibyście jakieś zdjęcia bo nasza żwirownia wygląda na prawdę ładnie zwłaszcza kiedy świeci słońce i odbija się na powierzchni wody, wtedy tylko założę słuchawki na uszy zabieram psa i idziemy odetchnąć od codziennych obowiązków, fajnie mieć taką swoją ostoję, takie ciche, bezludne miejsce gdzie można odpocząć ;)
Ale przejdę do tematu bawiłyśmy się z Zuzią w fotografów i myślę że nawet fajnie udało nam się uchwycić jesienną aure ;)
Drzewo z tego zdjęcia ma ponad 4 metry w obwodzie ciężko to było ująć na zdjęciach ale wyglądałyśmy przy nim jak krasnoludki :D To jedno z większych drzew w naszej okolicy :D
P.S Wiem że zdjęcia nie są najwyższych lotów ale jak na aparat 5Mpix to nie można oczekiwać cudów :D
Podobają się zdjęcia ? ;)
sobota, 11 października 2014
14. Urodzinowe prezenty ;)
Witajcie ! :)
Z tygodniową przerwą ale jestem ;P Mam tyle nauki, sprawdzianów i rzeczy do zrobiona, nawet czasu na sen jest mało, przez co strasznie się nie wysypiam i potem prawie zasypiam w szkole :O
w dodatku od wczoraj weszła zmiana w planie lekcji że w piątek mam lekcje od 7.10 a co za tym idzie będę musiała jeździć autobusem o 5.40 co za męka ... ! ;/
Jestem typowym śpiochem i żeby się wyspać potrzebuję jakichś 8 godzin snu a nie tak jak w teraźniejszym planie dnia 4-5 ;/ No ale wiadomo coś za coś, nie ma wyjścia, trzeba się dostosować :P
Dzisiejszy post powinnam wstawić chwilkę wcześniej z uwagi na to że urodziny obchodziłam 26 września a dzisiaj mamy już 11 październik no ale tak jak już wcześniej wspominałam nie miałam na to czasu ;)
Dzień swoich szesnastych urodzin wspominam jako jeden z najlepszych, ciągle ktoś przychodził z życzeniami, to na prawdę fajne uczucie gdy wie się że ktoś pamięta o tym szczególnym dla ciebie dniu :)
Spędziłam go w gronie kolegów i koleżanek i kolegów w pizzerii a potem z moim Lubym w Galerii Rzeszów, do domu wróciłam na prawdę późnym wieczorem :P
No ale przejdę już do części właściwej tego postu a mianowicie do zaprezentowania co dostałam :D
Wśród prezentów był jeszcze min. portfel i lakier od kuzynki pieniądze od rodziców na nowy telefon, który już kupiłam i w ciągu nie całego tygodnia już go zepsułam ;/ Takie to mam szczęście :D oraz oczywiście masę słodyczy- czyli to co misie lubią najbardziej haha :D !
papa :*
Z tygodniową przerwą ale jestem ;P Mam tyle nauki, sprawdzianów i rzeczy do zrobiona, nawet czasu na sen jest mało, przez co strasznie się nie wysypiam i potem prawie zasypiam w szkole :O
w dodatku od wczoraj weszła zmiana w planie lekcji że w piątek mam lekcje od 7.10 a co za tym idzie będę musiała jeździć autobusem o 5.40 co za męka ... ! ;/
Jestem typowym śpiochem i żeby się wyspać potrzebuję jakichś 8 godzin snu a nie tak jak w teraźniejszym planie dnia 4-5 ;/ No ale wiadomo coś za coś, nie ma wyjścia, trzeba się dostosować :P
Dzisiejszy post powinnam wstawić chwilkę wcześniej z uwagi na to że urodziny obchodziłam 26 września a dzisiaj mamy już 11 październik no ale tak jak już wcześniej wspominałam nie miałam na to czasu ;)
Dzień swoich szesnastych urodzin wspominam jako jeden z najlepszych, ciągle ktoś przychodził z życzeniami, to na prawdę fajne uczucie gdy wie się że ktoś pamięta o tym szczególnym dla ciebie dniu :)
Spędziłam go w gronie kolegów i koleżanek i kolegów w pizzerii a potem z moim Lubym w Galerii Rzeszów, do domu wróciłam na prawdę późnym wieczorem :P
No ale przejdę już do części właściwej tego postu a mianowicie do zaprezentowania co dostałam :D
Wśród prezentów był jeszcze min. portfel i lakier od kuzynki pieniądze od rodziców na nowy telefon, który już kupiłam i w ciągu nie całego tygodnia już go zepsułam ;/ Takie to mam szczęście :D oraz oczywiście masę słodyczy- czyli to co misie lubią najbardziej haha :D !
papa :*
sobota, 4 października 2014
13. Outfit : )
Heej ! :* Tak długo mnie tu nie było :( Niestety nie mogę narzekać na brak kartkówek i sprawdzianów, bo niestety jest ich cała masa;/ No ale cóż byłam przygotowana na to że wraz z ze szkołą średnią nadejdzie też i natłok nowych obowiązków :D Od tamtego tygodnia zaczynamy już gotować, myślę że w najbliższym czasie pochwalę się z wami moimi przysmakami :D
Następnym czynnikiem który spowodował że tak rzadko tu ostatnio byłam jest niestety ciągle utrzymująca się zła pogoda, strasznie źle to na mnie działa, już ponad tydzień zmagam się z bólem gardła i ogólnym osłabieniem, wracam ze szkoły i kładę się spać, wstaje, pouczę się i zaraz z powrotem kładę się spać ;/
Ale nie długi wynagrodzę wam tą moją długą nieobecność, przyszłam dzisiaj do was z outfitem, do którego zrobienie wykorzystałam w tamtym tygodniu moją kuzynkę z uwagi na to że pogoda chociaż przez jeden dzień ładnie świeciło słońce i nie mogłam przepuścić takiej okazji :D
Spodnie widzieliście już raz natomiast kurtkę zakupiłam jakiś czas temu i bardzo ją lubię, nie jest a ciepła ale idealnie nadaje się na takie zimniejsze a zarazem słoneczne dni ;) Do tego założyłam standardowy top z New Yorkera i moje ulubione buty sportowe zakupione już chwilę temu na Allegro :P
Top- New Yorker
Wiatrówka- No name
Spodnie- No name
Buty- Allegro
Do następnego kochani! :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)














